Na biologii w klasach VI zrobiło się ostatnio naprawdę… pracowicie! 🐜
Skoro omawiamy owady, postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej prawdziwym mistrzom organizacji. W ubiegły czwartek VI a odwiedził kolega ze starszej klasy– pasjonat i hodowca mrówek. Dzięki niemu zwykła lekcja zamieniła się w fascynującą podróż do świata mrowiska.
Mrówki to niepozorne, małe stworzenia, ale ich świat jest jak doskonale zarządzane miasto. Każda ma swoje zadanie – królowa składa jaja, robotnice opiekują się potomstwem i zdobywają pożywienie, a żołnierki dbają o bezpieczeństwo kolonii. Zero chaosu, maksimum współpracy! Prawie jak w naszej klasie 😉.
Lekcja była okazją, aby z bliska przyjrzeć się szczegółom anatomicznym budowy mrówek. Największe wrażenie zrobiły na nas oczy złożone, dzięki którym mrówki odbierają ruch i światło w zupełnie inny sposób niż my. Odkryliśmy też przyoczka – małe, dodatkowe oczka na czubku głowy pomagające orientować się w świetle. To było jak biologiczne śledztwo pod lupą!
Konrad opowiedział również o swojej hodowli – jak wygląda życie kolonii w formikarium, jak rozwija się mrowisko i jak długo może żyć królowa. Słuchaliśmy z zapartym tchem, bo okazało się, że w świecie mrówek dzieją się rzeczy bardziej skomplikowane niż w niejednym filmie przygodowym.
Ta lekcja pokazała nam, że pasja naprawdę inspiruje. Uczenie się od siebie nawzajem to coś więcej niż przekazywanie wiedzy – to dzielenie się ciekawością świata. Odwaga Konrada do dzielenia się swoją wiedzą ośmieliła innych i Marta już zapowiedziała, że przygotuje dla nas zajęcia o ziołach i ich właściwościach leczniczych, pojawił się nawet pomysł, żeby wiosną stworzyć klasowy zielnik. Już nie możemy się doczekać!


